W rodzinie…

Posted by & filed under .

w ciazyMoja kuzynka Ala żyła w nieformalnym związku z mężczyzną, który zniknął z jej życia zaraz po tym, jak oznajmiła mu, że jest w ciąży. Dziecko rosło, a on nie dawał o sobie znaku życia. Mało tego, małoletni nigdy nie został przez niego uznany w Urzędzie Stanu Cywilnego. Wielokrotnie namawiałam Alicję, aby uregulowała te sprawy i że na pewno pomoże jej adwokat, którego specjalnością są sprawy rodzinne. W końcu posłuchała mnie i razem udałyśmy się na pierwszą wizytę do kancelarii adwokackiej. Okazało się, że niezbędne będzie złożenie pozwu o ustalenie ojcostwa i roszczenia z tym związane. Całe szczęście w sprawie takiej można od razu pozbawić biologicznego ojca władzy rodzicielskiej, jednocześnie zachowując prawo do otrzymywania świadczeń alimentacyjnych. Dziecko może także nosić nazwisko matki, jeśli takie jest jej życzenie. Sprawa trwała jakiś czas, z uwagi na niemożność ustalenia adresu pozwanego. Jednak w końcu wszystko zakończyło się pomyślnie dla kuzynki i jej dziecka, które otrzymuje świadczenia. Może teraz śmiało korzystać z zajęć dodatkowych dzięki pieniądzom od ojca, które oczywiście się należą. Obowiązek partycypowania w kosztach utrzymania małoletniego należy bowiem do obydwojga rodziców. A jakbyście szukali dobrego adwokata – to mogę z czystym sumieniem polecić – kliknij tutaj.